Coś za coś. Zawsze.

Mówiąc czemuś tak, czemuś innemu mówisz nie. Zawsze.

Podczas wczorajszego porannego treningu, wdałem się w rozmowę z jednym ze stałych bywalców siłowni, którą również regularnie odwiedzam. Ze względu na popołudniowe obowiązki służbowe [sic!], mój czas na poranny trening jest dokładnie określony i dość ograniczony, zatem rozmowa (jakkolwiek bardzo ciekawa) odciągała mnie od wykonania mojego planu treningowego.
Jednakże, jako że w moim systemie wartości człowiek jest znacznie wyżej, niż siła fizyczna / wygląd, wolałem mój ograniczony czas na siłowni poświęcić na rozmowę, w przerwach wykonując zaplanowane na ten trening ćwiczenia.
Mówiąc tak rozmowie, w pełni świadomie powiedziałem nie ćwiczeniom, zaplanowanym na ten dzień treningowy.
Ważne jednak, że zrobiłem to świadomie. Był to mój wybór, wynikający z wyraźnie określonego systemu moich wartości.

A czy Ty świadomie decydujesz o wszystkim, co robisz, rezygnując z czegoś innego, pamiętając, że zawsze jest coś za coś?


Opublikowano

w

,

przez