Stajesz się własnością rzeczy, które posiadasz.
Każda relacja działa w dwie strony – jest odwzajemniana (a przynajmniej powinna). Paradoksalnie również Twoja relacja z przedmiotami, których jesteś właścicielem – one też posiadają Ciebie.
Często nie mamy świadomości, jak bardzo się od nich uzależniamy. Jak bardzo nas definiują. Jak bardzo wpływają na regulację naszych emocji.
Ale czy bunt przeciw konsumpcjonizmowi jest rozwiązaniem? Czy ucieczka z Matrixa jest w ogóle możliwa?
Tego nie wiem, ale na pewno Twój stosunek do posiadanych przez Ciebie przedmiotów jest wart przemyślenia, gdyż może wymagać korekty.
Fight Club
przez
Tagi:
