Białe g. / Biały gruz

Po słonecznym, iście wiosennym początku marca, z temperaturami dochodzącymi do 20 st. C, dzisiejszy poranek jest potwierdzeniem ludowego porzekadła: w marcu, jak w garncu.
O ile zima była wybitnie łagodna i nie obfitowała w opady śniegu, o tyle dzisiaj nie rozpoznałem gruza na parkingu… wszystkie auta białe.
Nie wiem, czy to kwestia diametralnej zmiany pogody i podświadomej niechęci do opadu tego białego g. (zwłaszcza w drugiej połowie marca), czy wpływ poniedziałku lub też zdarzeń ostatnich dni / tygodni, ale dziś wybitnie nie chciało mi się współpracować z budzikiem o 7:00. Cóż… może, mimo wszystko, ja też nie lubię poniedziałków?


Opublikowano

w

przez

Tagi: