Tradycyjna słoweńska piosenka, która przepowiedziała współczesny rynek randkowy…
Al’ me boš kaj rada imela,
ko bom nosil suknjo belo,
sabljico pripasano,
puškico nabasano?
Jaz bi te že rada imela,
ko bi te sirota smela,
pa mi mama branijo,
imaš premajhno kajžico.
Kajžica res ni velika,
pa sem fantič kot se šika,
čez en mesec al’ pa dva,
ti boš za mano jokala.
Jaz se že ne bom jokala,
si bom druz’ga fanta zbrala,
ki bo imel za dost’ blaga,
hišico pa na štuka dva.
Tak ki ima visoke hiše,
takšen tebe ne poiše,
tak ki ima zadost’ blaga,
tebe dekle ne pozna.
Czy będziesz mnie kochać,
kiedy założę suknię białą ,
szablę przepasaną,
broń załadowaną?
Już bym cię kochała,
gdybym, sierota, mogła,
ale mi mama zabrania,
masz za małą chatkę.
Chatka rzeczywiście nie jest duża,
ale jestem chłopiec jak znalazł,
za miesiąc lub dwa,
będziesz za mną płakać.
Nie będę już płakać,
innego chłopca sobie znajdę,
który będzie miał dużo dóbr,
domek na piętra dwa.
Ten, który ma wysoki dom,
taki ciebie nie szuka,
ten, który ma dość dóbr,
ciebie dziewczyno nie pozna.*
* tłumacznie własne
